Jesienią i zimą do auta trafia sól i błoto, wiosną i latem — piasek i kurz. Wszystko ląduje najczęściej w tym samym miejscu: na dywaniku samochodowym. Ten niepozorny element wyposażenia przyjmuje na siebie to, czego zwykle nawet się nie zauważa: ślady po deszczu, pył z chodnika, drobne kamyki z parkingu. I wystarczy kilka tygodni, by przekonać się, że nie każdy dywanik radzi sobie z tym tak samo. Dobrze dobrany model powinien chronić podłogę pojazdu przed wilgocią i zabrudzeniami, ale też sprawiać, że wnętrze auta dłużej wygląda świeżo.




